Obserwatorzy

piątek, 15 lutego 2013

Wymianka miłosna i zastrzyk z okazjii walentynek...:(

Wczoraj były walentynki które jak dla mnie zaczęły się cudnie, mąż wziął sobie urlop i spędziliśmy cały dzień razem tylko we dwoje :) niestety po powrocie do domu cała magia prysneła.... musieliśmy pojechać z małą do lekarza i niestety skończyło się na zastrzykach :( ...wiec moje dziecko na walentynki dostało pierwszy zastrzyk w dupeczkę, pierwszy z 14.... :(
Szybciutko pokaże Wam prezenciki z miłosnej wymianki organizowanej przez Morrora  ja wysłałam paczuszkę do Bepsz a oto co w niej było:


a tu cukieraski od HSD
a z przydasi zrobiłam taką bransoletkę :



ps. wyniki candy przydasiowego podam na weekendzie :) 



12 komentarzy:

  1. Moniko serdecznie dziękuję za przepiękny komplet, jest zachwycający i uroczy...to prawdziwy majstersztyk:)Serdecznie pozdrawiam:)Beata

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zwykle przepiękna biżuteria napatrzeć się nie można i oczywiście rónież Ty dostałaś uroczy prezent :)

    a co do małej -oby szybko wyzdrowaiała

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany współczuje:)
    biżuteria boska! bardzo mi się podoba:) Twój prezent też sliczny i jak dużo tego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Amazing set, I love these very much!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna biżuteria:))miłego dnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę dosłownie wszystkiego co jest na tych zdjęciach!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie prace są przepiękne ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana mam dla Ciebie Wyróżnienie :)
    http://www.robutkowadolina.blogspot.com/2013/02/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuję zastrzyków. To powinno być ustawowo zakazane ;) Buziaki i życzę zdrówka ;)

    OdpowiedzUsuń